gora
autor

Krym panorama

KRYM – żeglarska ziemia obiecana?

Coraz więcej żeglarzy w Polsce rozgląda się za nowym akwenem urlopowym – słonecznym, ciepłym morzem, egzotycznymi widokami.

W podobnej odległości, co wybierane do tej pory najczęściej wybrzeże Chorwacji, leży inny atrakcyjny akwen, wody wokół Krymu. Czy jest on żeglarską ziemią obiecaną dla zziębniętych żeglarzy mazurskich (a szczególnie ich połowic)? Jakie są tam warunki pływania, przepisy, ceny? Odpowiedzi postanowiło znaleźć czterech żeglarzy z Warszawy i Wrocławia. Na przełomie marca i kwietnia 2001 r. wyruszyli w nieznane. Jacht (b. dobrze utrzymany polski Scorpius z 1986 roku) wyczarterowany został w Sewastopolu via Internet na 5 dni. Sztormowa pogoda nie pozwoliła na dłuższy rejs, ale nie przeszkodziła w zebraniu i przećwiczeniu na własnej skórze odpowiedzi na tytułowe pytanie. W trakcie kolejnych pobytów na Krymie w czerwcu, lipcu i wrześniu 2001 r. uzyskano pewność: akwen ten wart jest polecenia, ale....

Problem polega na tym, że do pływania po czystym i ciepłym morzu wokół Krymu, wśród wspaniałej scenerii skalistych gór i otoczeniu przyjaznych ludzi, potrzebny jest jacht. To oczywiste. Realizacja tego warunku jest już nieco trudniejsza. Na tani czarter nie ma szans. Prywatnych jachtów do czarteru tyle, co na lekarstwo i obowiązkowo ze skiperem. Na firmy czarterowe nie ma co liczyć, bo ich tam (jeszcze) nie ma. Pozostaje więc czarter jachtu na północnym wybrzeżu Turcji lub w Grecji.

Akwen

Morze Czarne, ten stosunkowo niedaleko od Polski położony akwen, niezwykle urozmaicony geograficznie i politycznie, jest prawie nieznany polskim żeglarzom. Przez cieśninę kerczeńską łączy się z zupełnie już dla nas egzotycznym Morzem Azowskim. Niewątpliwie jedną z najbardziej interesujących krajobrazowo części Morza Czarnego jest wybrzeże Krymu. Liczący 27 tys. km2 półwysep krymski połączony jest z lądem tylko parokilometrowym przesmykiem. W latach 1475-1744 pod panowaniem tureckim, później rosyjskim. Od 1954 r. wchodzi w skład Ukrainy (Autonomiczna Republika Krymu). Najciekawsza część, południowe wybrzeże Krymu, to prawie 200 km lazurowej wody, piętrzących się na ponad 1500 metrów skalistych gór i wielu zabytków historycznych. W czasie rejsu cały czas będzie towarzyszył nam błękit nieba, srebrzysto-zielone góry, zielone cyprysy, cedry i palmy.

W lipcu - sierpniu słońce świeci tam przeciętnie 10 - 12 godzin. Średnia temperatura powietrza i wody to ok. 23 oC, czyli tylko 3 oC mniej, niż na Antylach. Wiatr w tym czasie wieje ze średnią prędkością poniżej 10 węzłów. Należy liczyć się jednak z okresowym wiatrem rzędu 4 oB i wyżej. Średnia fala poniżej metra, choć zdarza się i martwa fala do 2,5 metra. Pływy nieznaczne. Dni sztormowych w lipcu i sierpniu przeciętnie ok. 3%.

Atrakcje

Najbardziej cenną na południowym wybrzeżu Krymu jest możliwość połączenia żeglarstwa z turystyką górską (są oznaczone szlaki, mapy do kupienia na miejscu, ponad 70 schronisk i miejsc biwakowych), wspinaczką skałkową (z uwagi na letnie temperatury sensowne jest tylko wspinanie "na wędkę", m.in. w Nikitskich skałach k. Jałty, na Parus k. Farosu, Czerwony Kamień k. Gurzufu, Kryło Lebiedzia k. Simeiz) , płetwonurkowanie (m.in. groty podwodne w rejonie Bałakławy - tam też możliwe jest ładowanie butli), speleologia (w 8 rejonach Krymu, w samym masywie Czatyrdah naliczono 160 pieczar i studni), paralotniarstwo (znane ze wznoszeń szybowisko na górze Uzun-Syrt).

Jest co zwiedzać: zaczynając od zachodniego skraju koniecznie należy zajrzeć do Sewastopola, miasta - bazy dwóch flot, z jego monumentalnymi budowlami z białego kamienia. Na pobliskim przylądku Chersonez, świeżo wyremontowany sobór w miejscu chrztu Rosji i ruin greckiego miasta. Nieco dalej Bałakława, z resztkami twierdzy genueńskiej, z historią sięgającą ponoć "Odysei" Homera. Robiąc wycieczkę w głąb lądu można w Bachczyseraju przenieść się w świat kultury muzułmańskiej i zwiedzić teren pałacu chanów krymskich. Okolicy tej poświęcił Mickiewicz 5 sonetów. Z miasteczka jest blisko do byłej stolicy chana - miasta pieczar Czufut-Kale i do cerkwi Uspieńskiej. Miasto było jeszcze zamieszkałe, kiedy zwiedzał je Mickiewicz, a swoją wyprawę do niego opisał w sonecie "Droga nad przepaścią w Czufut-Kale". Ze wzgórz doskonale widać szczyt Czatyrdahu. Wracając na wybrzeże i poruszając się dalej na wschód podziwiać będziemy wspaniałą panoramę skalistych gór i unikalne widoki z przełęczy Bajdarskiej, z położoną malowniczo na stoku cerkwią. Warto zwiedzić w Ałupce pałac hrabiego Woroncowa, bliskiego przyjaciela Branickich. Ciekawy widok roztacza się na zatokę jałtańską z zameczka "Jaskółcze Gniazdo". W Liwadii należy zobaczyć byłą posiadłość hrabiego Potockiego a później Romanowów. To tam odbyła się w 1945 r. Konferencja Jałtańska. Na wschód od Jałty, w Gurzuf, wśród malowniczych przybrzeżnych skał, tęsknił za ojczyzną Mickiewicz. W Sudaku warto zwiedzić twierdzę genueńską z XIV w. Z baszty Panieńskiej roztacza się imponujący widok na dolinę Sudaku oraz zatokę Novij Svit, uwiecznioną m.in. przez Ajwazowskiego. Powyższa wyliczanka jest daleko niepełna. Każdy może ją sobie sam uzupełnić, wybierając to, co dla niego najbardziej interesujące. Możliwości ku temu są na Krymie bogate.

Porty i przystanie.

Podstawowy standard znajdziemy w portach Jewpatoria - 45o11’N 33o22’E, Sewastopol - 44o36’N 33o30’E (po odprawie szereg możliwości cumowania w rozległym kompleksie zatok, godny polecenia jest pomost prywatny u wejścia do zatoki Artyleryjskiej, w centrum, k. sklepu żeglarskiego i publicznej toalety oraz sauny), Jałta- 44o30’N 34o11’E (przystań jachtowa u wejścia do tamtejszego portu handlowego narażona jest na silne zafalowanie przy zachodnim wietrze), Feodozja - 45o15’N 35o19’E i Kercz - 45o20’N 36o28’E. Oprócz wymienionych portów, natrafimy wzdłuż wybrzeża na parę przystani i marin o różnym standardzie: Chersonez (prywatna marina tuż koło zabytkowych ruin i soboru), Bałakława (świetny naturalny port schronienia, prywatna marina o niezłym standardzie), Łaspi - 44o25’N 33o43’E (k. sanatorium), Gurzuf - 44o33’N 34o17’E (tuż koło miasteczka młodzieżowego Artek, z widokiem na górę Niedźwiedzią) czy Partenit - 44o35’N 34o22’E. Część przystani (np. w Foros czy Simeiz ) nie nadaje się na dłuższy postój (nie są one osłonięte a sprzęt pływający wyciągany jest na noc do hangarów). Będąc już na północnym wybrzeżu Morza Czarnego warto też zajść poza Krymem do odzyskującej swą wielkość Odessy - 46o30’N 30o45’E. Tym bardziej, że zbudowano tam pierwszą z planowanych, nowoczesnych a przy tym stosunkowo tanich marin (w jednym kompleksie z nowym dworcem morskim i hotelem Kempinsky).

Dla osób nie lubiących rejsów w nieznane nadarza się corocznie okazja do żeglugi zorganizowanej, uczestnicząc w międzynarodowych regatach turystycznych KAYRA (wokół Morza Czarnego, start i meta w Stambule). Regaty trwają ok. 8 tygodni (istnieje możliwość wymiany załóg np. na Krymie, dokąd docierają bezpośrednie pociągi z Warszawy).

Przepisy

Między Polską a Ukrainą obowiązuje ruch bezwizowy. Wymagany okres ważności paszportu przy wjeździe wynosi 6 miesięcy. Od obywateli polskich nie wymaga się okazywania żadnych kwot pieniężnych. Maksymalnie można wwieźć kwotę 10 tys. USD. Wszystkie kwoty pieniężne należy wpisać do deklaracji celnej, gdyż tylko zgłoszoną kwotę można wywieźć. Na Ukrainę turyści mogą wwozić towary do wysokości 50 EUR.

Odprawy należy dokonać w którymś z portów krymskich: Jewpatoria, Sewastopol Jałta, Feodozja czy Kercz. O ile podtrzymana zostanie decyzja miejscowego dowódcy wojsk ochrony pogranicza z 2001 r., odprawa wejścia wymagana będzie tylko raz a dalsza żegluga po wodach terytorialnych, aż do odprawy wyjścia, będzie traktowana jako żegluga kabotażowa. Należy przy tym pamiętać, że żegluga kabotażowa dozwolona jest na Krymie tylko od wschodu do zachodu słońca (w lecie do 21.00). Każde wyjście z portu powinno zgłosić się służbom granicznym (telefonicznie lub radiotelefonem VHF), podając port docelowy. Warto znać na Krymie podstawy języka rosyjskiego lub ukraińskiego. Posterunki obserwacyjne obsadzone są na ogół przez prostych żołnierzy, nie znających obcych języków. Od lipca 2001 wprowadzono (dekretem Prezydenta) jednorazowy meldunkowy przy przekroczeniu granicy. Dalsze poruszanie się nie wymaga już meldunków. Ukraina otwiera się dla turystów. Co należy też podkreślić: na Krymie jest bezpiecznie i dla Polaków stosunkowo tanio.

Pomoce nawigacyjne. W mapy nawigacyjne (np. niemieckiego BSH ) można zaopatrzyć się jeszcze w Polsce (patrz tabela). Używane mapy rosyjskie dostępne są w sklepie żeglarskim w Sewastopolu.

Nr BSH

Obszar

Skala

1102

Morze Czarne i Azowskie

1 200 000

1103

Istanbul Bogazi (Bosfor) do Konstancy

400 000

1104

Konstanca do Sewastopola

400 000

1105

Mys Sarys do Mys Kodos

400 000

1106

Mys Kodos do Tirebolu

400 000

1107

Tirebolu dos Inebolu

400 000

1108

Inebolu do Istanbul Bogazi (Bosfor)

400 000

1119

Odessa do Nikołajewa i Chersonu

150 000

1122

Delta Dunaju do Il’icevska

150 000

 


Wywołanie przed wejściem do portu  (na kanale 16)

Lebiedź 7 (siem). Jacht „FAFLAK”, flag Polsza, kapitan Raciborski, 3 (tri) czełowiek na bortu. Proszu dobro zajci w port.

Uwaga: poszczególne „Łabędzie” to np.: Sewastopol – 7, Jałta – 11, Gurzuf – 12, Partenit - 13
 
Wymagane dokumenty i wyposażenie (wg placówki granicznej w Sewastopolu)

1. Dokument potwierdzający sprawność techniczną jachtu (może być ważny na dany rok dowód rejestracyjny).
2. Paszporty wszystkich członków załogi oraz deklaracje celne.
3. Patent osoby prowadzącej jacht.
4. Dokument potwierdzający własność jachtu (np. ważny dowód rejestracyjny) lub notarialne upoważnienie właściciela
5. Dziennik pokładowy.
6. Flagi Polski i Ukrainy.
7. Odbiornik VHF (wskazany)
8. Lista załogi
9. Pieczęć jachtu
10. Mapy nawigacyjne Morza Czarnego
rejsy
porty
informacje
jacht


top
index